Czasówka, czyli jak zdążyć na czas…

Reacto. Merida. Czasówka.

Brzmi znajomo? A jednak tak naprawdę wciąż próbuje się spojrzeć na te pojęcia pod coraz to innym kątem, w tym pod kątem technologicznym. A, i oczywiście pod kątem konstrukcyjnym.

Na swojej stronie oficjalnej Merida pochwaliła się zainteresowaniem ze strony Global Cycling Network, czyli czołowego kolarskiego kanału na youtube.com. Całą akcję sprowokowało zwycięstwo kolarza grupy Lampre-Merida – Louisa Meintjesa – na ostatniej czasówce Tour de France. Za kluczowy składnik wiktorii sportowca autorzy filmu uznali nie tylko „moc” i „nogę”, ale też odpowiednio dopasowaną do niego Meridę Reacto.

Zachęcamy do obejrzenia tego filmiku. A potem… na rower!

23.07.2016atol

A ludzie piszą, i piszą uczenie!

W ostatnim wydaniu magazynu rowerowego „Szosa” ukazała się recenzja Scultury Disc. Nowej Scultury Disc. Wiele już o niej pisano, jeszcze więcej mówiono, ludzie zdjęcia wstawiali i wszyscy – jeden w drugiego – zachwyceni!

Skąd więc kolejna, taka „różowa” i jak najbardziej pozytywna recenzja? Na pewno jest to kolejny dowód na to, że rower spełnia pokładane w nim nadzieje. I że jest maszyną stworzoną dla zwycięzców. A gwoździem programu są hamulce tarczowe i wymiana koła nawet szybsza niż przy zwykłym zacisku! Artykuł z „Szosy” nawiązuje do testów zaaranżowanych tuż przed tegorocznym Paris-Roubaix. Tak na przykład przedstawia się jedna z wypowiedzi:

„Na brukach prowadzących z Paryża do Roubaix nie ma miejsca na wątpliwości. Albo jedziesz pełną parą, albo zostajesz na poboczu. Podobnie można określić podejście Meridy do konstruowania swoich rowerów. Nowa Scultura jest tego świetnym przykładem. Zastosowanie tarczówek w warunkach wyścigu, decyzja o tym, że wszyscy zawodnicy Lampre-Merida użyją ich w Piekle Północy, to już dowód śmiałego myślenia, postawienia wszystkiego na jednej szali i wyznaczani kierunku innym. A jeśli przyjrzymy się detalom konstrukcji Scultury Disc, zobaczymy takich dowodów więcej”.

Najważniejsze okazało się połączenie Dura-Ace Di2 i hamulców tarczowych. Dało to pełną kontrolę nad maszyną przy tylko dwóch, niewielkich ruchach ręką! A jeśli chodzi o jazdę po brukach – rower jedzie przed siebie, nie oglądając się na nic dookoła.

Zachęcamy do zapoznania się z całym artykułem z magazynu „Szosa”. Zwłaszcza, że maszyna – mimo ważących niespełna 0,5 kg tarczówek – wciąż zbiera laury jako „najlżejszy rower świata”.

scultura disc

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.rowerymerida.pl/aktualnosci/szosa-pod-wrazeniem-scultury-disc.html, [dostęp: 16.07.2016]. Obróbka: Atol Bike.

Ogólnopolski maraton ATOL BIKE MTB

Nasza załoga po raz kolejny współorganizuje rowerowe ściganie!

Gdzie? W Kraśniku!

Kiedy? 21.08.2016!

Jakie nagrody? To będą wiedzieli tylko zwycięzcy!

Do wyboru są dwa dystanse: 30 km i 60 km. Dodatkowo nie ma opłaty startowej, więc żaden kolarz nie wykręci się oszczędzaniem na nowego Dura-Ace’a, spłatą zaległych pożyczek czy inwestycją w karbonowego górala.

Jeśli ktoś ma jakieś pytania – szczegóły podane są na plakacie, który wstawiamy pod tym postem. Oprócz tego można też zadzwonić do Biura organizacji zawodów: 607 817 780.

Aby się zarejestrować, kliknijcie tutaj.

Ale jeżeli ktoś zastanawia się w ogóle, czy wziąć udział – dla niego pozostawiamy tu cytat Muhammada Aliego:

„Ten, kto nie jest wystarczająco odważny, by podjąć ryzyko, niczego w życiu nie osiągnie”.

plakat wyścig 21.08.2016

E-rower?!

Giant, rowerowy kolos, został ostatnio pochwalony przez portal bikeradar.com w recenzji modelu Full-E+ 0 SX, czyli elektrycznego grubaska z dwoma amortyzatorami. Ogólnie… rower zrobił bardzo dobre wrażenie.

Bateria pięknie wkomponowuje się w wygląd całej maszyny, nigdzie nie wystaje ani nie zawadza. Silnik, Yamaha SyncDrive, wyciąga z siebie średnio aż 250W! Do przerzucania mamy zaś SRAM EX1, czyli 8 biegów, które standardowo zaspokajają potrzeby wszystkich „elektrycznych” cyklistów. Co najciekawsze, rower nie jest zautomatyzowaną wersją innego fulla Gianta – Trance’a – a posiada własne rozwiązania i geometryczne, i sprzętowe. Do tego dochodzi 140 mm skoku z tyłu i 160 mm z przodu. No i koła 27.5″. Z nimi zajedziemy wszędzie.

Warto wspomnieć, że rower – przy całej swojej okazałości – waży ok. 22 kg, więc niedużo, jak na tego typu kolosy. Testowany był na trasie 30 km z przewyższeniami 1543 m. Wg zapowiedzi firmy, w sprzedaży model pojawić ma się w sierpniu.

11.07.2016atol

Zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.bikeradar.com/mtb/gear/category/bikes/electric/product/giant-full-e-0-sx-review-50534/, [dostęp: 11.07.2016].

Coś „więcej”? Merida!

Dojazd do pracy? Szybko i niezawodnie? Na pewno seria Crossway: wąskie, 28″ koła, aluminiowa rama i dobrej klasy osprzęt.

Przejażdżka z dzieckiem? Albo wyjazd po zakupy? Crossway z koszem, do którego wszystko się zmieści.

Enduro, zabawa w lesie i górskie wspinaczki? One-Twenty, One-Eighty lub Big.Nine, każdy coś sobie dopasuje.

Koniec treningu? Zmęczony ciężkim dniem? Nie pozostaje nic innego, jak tylko zabrać znajomych, przyjaciół lub rodzinę na wycieczkę, żeby „rozluźnić nogę”.

Pamiętaj! Discovery Channel wyliczyło, że mamy tylko 1/8 życia, żeby ŻYĆ! Także na rower i żyć!

Filmik pochodzi ze strony: https://www.youtube.com/watch?v=KIl0yV3TBVA, [dostęp: 9.07.2016].

Małe koło + mały człowiek = mały mistrz

Do promocji dokładamy dziś rzecz nietypową – 24″ Gianta-szosówkę! To propozycja dla tych, którzy wolą przejażdżki po twardych, ubitych trasach, po asfaltach i wszelkiego rodzaju szosach. Cieniutkie opony dają więcej przyczepności, niż by się mogło z początku wydawać – wystarczy obejrzeć, jak nasi polscy mistrzowie „ścinają” zakręty w Pro Tourze! Aluminiowa rama dodaje solidności konstrukcji (ALUXX), sam rower jest też bardzo lekki w porównaniu do „górali”.

Osprzęt? Shimano Claris z przodu i z tyłu – łącznie 16 przełożeń (2 x 8). Amortyzatora nie ma, dzięki czemu rower jest sztywniejszy i pewniej się nim steruje. Dodaje to też sztywności – wszystko, co przejdzie od nogi do korby, przełoży się na szybkość jazdy.

Cena promocyjna małej szosówki:

1 750 zł

dawna cena 2 199 zł

3.07.2016atol

Specyfikacja roweru: tutaj.

Od upału ceny się kurczą…

Ponieważ stare modele już niemal całkiem wyprowadziły się z naszego sklepu, tych ospałych też nie będziemy zatrzymywać. Wszystkie manatki już spakowane, a do tego – to chyba od upału – miła, niższa cena. Rowery wciąż czują w sobie ducha sportowej walki. Są gotowe na każde depnięcie ich właściciela rwać się do przodu, jak buldożer przebijać się przez:

  1. leśne gęstwiny,
  2. skaliste wzniesienia,
  3. szutrowe nierówności,
  4. a nawet zaśnieżone pola.

Mowa o rumakach ze stajni Meridy, dzielnych Big.Nine 40 z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi oraz mechanicznymi. Na szukających 100% jakości hamowania, bez żadnych kompromisów, czeka biały 29-er, pociągający za sobą oczy nowoczesnym, eleganckim malowaniem. Dla tych, którzy preferują jazdę spokojniejszą, nie potrzebują hamowania rodem z TIR-ów z ABS-em – polecamy czerwonego Big.Nine’a z białą pręgą i czarnym napisem „Merida”. Zatrzymanie się nim jest równie łatwe, co obsługa lub wymiana części w hamulcu opartym o mechanizm z linką.

Ceny tych dwóch modeli różnią się, a to ze względu na większy koszt zastosowania technologii hydraulicznej w stosunku do mechanicznej:

  1. czerwony Big.Nine 40 MD – 1799 zł z 2099 zł;
  2. biały Big.Nine 40 D – 1999 zł z 2299 zł.

Rowery czekają!

1.07.2016atol

Specyfikacja rowerów dostępna tutaj i tutaj. Wkrótce również w zakładce Promocje 2015.

Silque w nowej odsłonie

Na lato pojawił się także nowy Silque – szosówka dla kobiet lekka, mocna i zgrabna. Rozdzielacz IsoSpeed i karbonowa rama zapewniają największy możliwy komfort jazdy, przez co pokonywanie długich dystansów może stać się nałogiem (!). Nie tylko do wyścigów, nie tylko na przejażdżki – wachlarz możliwości tego modelu jest tak duży, jak wyobraźnia… jego pani.

W nowym Silque doszedł także przedni rozdzielacz IsoSpeed, przez co rower pochłania 10% wstrząsów więcej niż dotychczas.

Nie można też zapomnieć o nowym wyglądzie. Design uległ kilku zmianom, dzięki czemu przyciąga oko i nie tonie w gąszczu tysięcy innych szosówek.

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku o Silque, gdzie można popatrzeć na model i samemu ocenić jego zalety.

Filmik pochodzi ze strony: https://www.youtube.com/watch?v=QXNUq8L81xA, [dostęp: 26.06.2016].

Ahoj przygodo!

Co nowego w Remedy? Trek wyposażył go – podobnie jak Fuela EX 29 – w większy skok. Ze 140 mm zrobiło się tych samych milimetrów 150! Oprócz tego firma postanowiła zmniejszyć kąt główki ramy i wydłużyć też samą ramę. Po dodatkowym usztywnieniu całej ramy rower zbliża się swoją konstrukcją bardziej do typów all mountain i enduro niż dotychczas.

Trek wypuścił również dwa modele damskie Remedy, w których nieco zmieniono geometrię i wykończenie.

Osprzęt w nowych modelach nie zmienia się, razem z dwukołowcem dostajemy tę samą, sprawdzoną jakość co w latach poprzednich.

26.06.2016atol

Grafika: Atolbike. Zdjęcia użyte w grafice:
https://www.dexdealer.com/dexter/external/order_form_display.dex?form_id=9378, [dostęp: 26.06.2016].

Fuel EX 29, czyli Trek zjazdowcom

W związku z rosnącym zainteresowaniem rowerami typu full suspension, Trek zdecydował się na ten sezon wypuścić nowe modele Fuel EX 29 i Remedy. Póki co przyjrzymy się temu pierwszemu, o następnym napiszemy coś niecoś wkrótce (oczywiście zapraszamy do odwiedzenia strony oficjalnej strony Treka).

Ogólnie:

  1. zwiększono skok ze 120 mm na 130 mm z przodu i z tyłu;
  2. wydłużona, łagodniejsza geometria, która ułatwia prowadzenie roweru w czasie szybkich, dynamicznych zjazdów;
  3. dolna rura została dodatkowo usztywniona, co znacznie poprawiło trwałość i wydajność konstrukcji ramy;
  4. do rodziny Fuel EX 29 dodano trzy damskie modele.

fuel299.9

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-g%C3%B3rskie/rowery-szlakowe/fuel-ex/fuel-ex-9-9-29/p/2146600-2016, [dostęp: 25.06.2016].